Portal Informacje UE we Wrocławiu

50. Nagroda pamięci Alfreda Nobla z nauk ekonomicznych

Data opublikowania: 10.12.2018

Królewska Szwedzka Akademia Nauk wybrała laureatów do Nagrody pamięci Alfreda Nobla z nauk ekonomicznych. W 2018 roku są to: (uzasadnienie nagrody  –  tłumaczenie prof. Krzysztof Jajuga):
William Nordhaus: „za wprowadzenie problemu zmian klimatycznych do długoterminowej analizy makroekonomicznej”
Paul Romer: „za wprowadzenie problemu innowacji technologicznych do długoterminowej analizy makroekonomicznej”




NAGRODA NOBLA Z EKONOMII W 2018 ROKU

W tym roku ogłoszenie przyznania kolejnej (już pięćdziesiątej) Nagrody pamięci Alfreda Nobla z nauk ekonomicznych (potocznie nazywanej Nagrodą Nobla z ekonomii) miało miejsce 8 października. Otrzymują ją:
William D. Nordhaus (Yale University) i Paul M. Romer (New York University).
Obecna wartość nagrody to 9 milionów koron szwedzkich.

Oficjalny komunikat zawiera uzasadnienie nagrody (tłumaczenie - KJ):
William Nordhaus: "za wprowadzenie problemu zmian klimatycznych do długoterminowej analizy makroekonomicznej"
Paul Romer: "za wprowadzenie problemu innowacji technologicznych do długoterminowej analizy makroekonomicznej"

8 grudnia obaj laureaci przedstawili w Sztokholmie wykłady noblowskie, 10 grudnia zaś miała miejsce ceremonia wręczenia nagród. Jest to okazja do przybliżenia osiągnięć obu noblistów.
William Nordhaus urodził się w 1941 w Albuquerque. Stopień doktora uzyskał w MIT w 1967. Paul Romer urodził się w 1955 roku w Denver. Stopień doktora uzyskał w University of Chicago w 1983.

Moim zdaniem, decyzja dotycząca tegorocznej nagrody (jubileuszowej!) to strzał w dziesiątkę. Dla mnie Paul Romer był kandydatem do nagrody od kilkunastu lat. Z kolei William Nordhaus od pewnego czasu również był wymieniany jako jeden z kandydatów. Jest on znany również jako współautor (wraz z Paulem Samuelsonem) klasycznego podręcznika z ekonomii.
Tegoroczna nagroda została przyznana za uwzględnienie dwóch kluczowych obszarów mających istotny wpływ na długookresowy wzrost gospodarczy. Obszarami tymi są: technologia i klimat. Innymi słowy, tegoroczni nobliści analizują działanie gospodarki w warunkach oddziaływania natury i technologii, jak również wpływu zmian rynkowych na kształtowanie środowiska i powstawanie wiedzy. Ich badania w pewnym sensie wychodzą z neoklasycznego modelu wzrostu Roberta Solowa, laureata Nagrody pamięci Nobla z 1987 roku. Model ten (zwany również modelem Solowa-Swana) był przedstawiony w artykule "A Contribution to the Theory of Economic Growth" opublikowanym w Quarterly Journal of Economics w 1956 roku.
Aczkolwiek tegoroczna nagroda została podzielona na dwie równe części, badania Williama Nordhausa i Paula Romera mają wiele wspólnych cech:
  • po pierwsze, są to badania interdyscyplinarne (ekonomia plus technologia, ekonomia plus chemia i fizyka);
  • po drugie, są to badania dotyczące długiego okresu, efektu ciągu niewielkich zmian w krótkich okresach;
  • po trzecie są to badania dotyczące globalnych efektów;
  • po czwarte, wskazują na tzw. efekty zewnętrzne dla gospodarki, przy czym w przypadku zmian technologicznych są to pozytywne efekty, zaś w przypadku zmian klimatycznych są to negatywne efekty;
  • po piąte, dotyczą trwałego rozwoju (sustainable development - ten zwrot jest błędnie przetłumaczony na język polski jako zrównoważony rozwój);
  • po szóste, implikują praktyczne konkluzje dla decydentów.
Paul Romer w swoich badaniach analizował, w jaki sposób w długim okresie zmiany technologii zachodzą w gospodarce rynkowej. Paul Romer jest autorem teorii endogenicznego wzrostu, w której analizuje wiedzę jako czynnik pobudzający wzrost gospodarczy. Teoria została sformułowana w 1990 roku w artykule "Endogenous Technological Change", opublikowanym w "Journal of Political Economy".
Analizował dwa kryteria podziału różnych aktywów. Pierwsze to kryterium rywalizacji - oznacza to, że wykorzystywanie danego składnika aktywów przez jeden podmiot wyklucza wykorzystanie go przez inny podmiot. Przykładem jest maszyna, czy też siła robocza. Natomiast pomysły, czyli to, co tworzy innowacje technologiczne, mogą być wykorzystane przez wiele podmiotów jednocześnie, a zatem nie rywalizują między sobą. Drugie kryterium to możliwość wykluczenia stosowania aktywów. Oznacza to, że wykorzystanie pomysłu może być zastrzeżone dla konkretnego podmiotu. Przykładem są patenty czy też prawa autorskie.
Romer wskazał na warunki rynkowe niezbędne do tego, aby możliwe było kreowanie pomysłów. Zawarte jest to w pięciu właściwościach wprowadzonego modelu endogenicznego wzrostu:
1) gromadzenie pomysłów jest źródłem długookresowego wzrostu gospodarczego;
2) pomysły są dobrami nierywalizującymi (wiele podmiotów może z nich korzystać);
3) większy zasób pomysłów ułatwia znalezienie nowych pomysłów;
4) generowanie pomysłów jest kosztowne, ale celowe;
5) właściciel pomysłu może sprzedać po cenie rynkowej prawo zastosowania pomysłu w praktyce.
Wprowadzenie modelu endogenicznego wzrostu przez Romera pozwala na wyjaśnienie różnic w tempie wzrostu gospodarczego różnych krajów, które to różnice oznaczają, iż nie do końca działa teoria konwergencji. Zróżnicowanie poziomu rozwoju gospodarczego może być zmniejszone poprzez pozytywny efekt rozprzestrzeniania się technologii.

William Nordhaus zajmował się relacjami między zmianami klimatycznymi a gospodarką już w latach siedemdziesiątych ubiegłego stulecia. Rozszerzył model Solowa poprzez uwzględnienie globalnego ocieplenia wynikającego ze skutków emisji dwutlenku węgla. To rozszerzenie było możliwe dzięki wprowadzeniu trzech składników większego modelu, którymi są:
  • model wiążący emisję węgla z koncentracją dwutlenku węgla w atmosferze (podstawy wynikają z chemii);
  • model zmian klimatycznych wynikających z koncentracji dwutlenku węgla (podstawy wynikają z fizyki);
  • model opisujący jak zmiany klimatyczne wpływają na gospodarkę i społeczeństwo oraz jak działalność gospodarcza prowadzi do emisji węgla (co stanowi wejście do pierwszego modelu); jest to typowy model ekonomiczny, w którym wskazany jest wpływ polityki klimatycznej na długookresowy wzrost gospodarczy.
Rozwinięcie tych składowych znalazło wyraz w dwóch modelach Williama Nordhausa, są nimi: regionalny zintegrowany model klimat-gospodarka (RICE, Regional Integrated model of Climate and the Economy), opracowany dla ośmiu obszarów, w tym Europy Środkowo-Wschodniej, oraz dynamiczny zintegrowany model klimat-gospodarka (DICE, Dynamic Integrated model of Climate and the Economy). Pełna wersja modelu DICE została przedstawiona w książce pt. "Managing the Global Commons: The Economics of Climate Change", wydanej przez MIT Press w 1994 roku.
Jednym z elementów badań Nordhausa jest wprowadzenie pojęcia tzw. kosztu społecznego węgla, określonego jako dzisiejsza wartość przyszłych szkód spowodowanych emisją dwutlenku węgla. Nordhaus wskazuje również jak różne możliwe ścieżki wzrostu gospodarczego wpływają na zmiany klimatyczne.
8 grudnia obaj profesorowie wygłosili (zgodnie z coroczną tradycją) wykłady noblowskie. William Nordhaus w wykładzie pt. "Climate change: the ultimate challenge for economics" omówił ideę modelu DICE oraz przedstawił różne możliwe scenariusze polityki klimatycznej i jej efekty do 2150 roku. Jego zdaniem, obecny społeczny koszt węgla nie jest pokrywany przez opłaty (podatek od węgla), co wynika ze zjawiska "pasażera na gapę" wielu krajów. Zaproponował też powstanie Klubu Klimatycznego, którego kraje członkowskie płaciliby składki, zaś kraje niebędące członkami ponosiłyby opłaty za emisję dwutlenku węgla.
Paul Romer w wykładzie pt. "On the possibility of progress" zajmował się przede wszystkim problemem postępu. Co ciekawe, wyróżnił najwyższy poziom postępu, który nazwał postępem człowieka (human progress), przez co rozumie postęp w zakresie nie tego, co mamy, ale tego, kim jesteśmy. Na zakończenie przekazał dwa postulaty pod adresem decydentów (przed wszystkim polityków). Pierwszy postulat dotyczy projektowania miast, których mieszkańcy uzyskiwaliby wartość dodaną dzięki kontaktom z innymi mieszkańcami tych miast. Uzasadnił, że to integracja ludzi sprzyja rozwojowi. Drugi, chyba nawet ważniejszy, postulat mówi, iż zwiększanie pomysłów powinno być osiągnięte przez wzrost liczby osób prowadzących działalność naukową a ponadto przez wzrost produktywności w obszarze nauki. Podkreślił znaczenie inwestycji w uniwersytety dla powstawania nowych idei.

Na zakończenie warto dodać, że tegoroczne osiągnięcia noblowskie powinny być wskazówką dla rządu naszego kraju. Dobrobyt w długim okresie obywateli naszego kraju zależy po pierwsze, od wzrostu liczby innowacyjnych pomysłów, co jest zwiększeniem pozytywnych efektów zewnętrznych, po drugie od zredukowania zależności gospodarki i społeczeństwa od węgla, co jest zmniejszeniem negatywnych efektów zewnętrznych. Warto, aby zrozumieli to decydenci.

Prof. dr hab. Krzysztof Jajuga (Katedra Inwestycji Finansowych i Zarządzania Ryzykiem, Uniwersytet Ekonomiczny we Wrocławiu)
WydrukujWyślij do znajomego

Piąta kolumna



zamknij
Nasza strona korzysta z plików cookies. Zachowamy na Twoim komputerze plik cookie, który umożliwi zbieranie podstawowych informacji o Twojej wizycie.
Przeczytaj jak wyłączyć pliki cookiesRozumiem