Portal Informacje UE we Wrocławiu

Jak się budował „wróg wewnętrzny” UEW? Rusza Piąta Kolumna „Portalu”! (felieton)

Data opublikowania: 17.12.2018 | aktualizacja: 18.12.2018


Gdy weszłam do sali wykładowej w budynku E, wypełnionej po brzegi tegorocznym narybkiem rekrutacyjnym, poczułam, że coś się zmieniło. To był początek października 2018 r. – Dni Adaptacyjne. A tu wszyscy, którzy mieli się zaadoptować już byli u siebie!
Ile zrobiłam prezentacji w minionych latach? Ilu już spotkałam „pierwszaków”? Nie wiem, co spowodowało, że wchodząc tego dnia na pierwszą z czterech prezentacji Biura Promocji (dzisiejszego Centrum Marketingu), miałam w głowie tylko szum. Żadnych emocji.
Tymczasem uderzyła we mnie jakaś fala energii, atmosfera zainteresowania, ciekawości, łatwy kontakt, szybkie reakcje, bystre spojrzenia. W każdej z sal kilkanaście osób nawiązało rozmowę z prowadzącymi prezentacje jak ze starymi znajomymi. Jakby mieli gotowe pomysły na siebie, uczelnię, na mnie, a świat należał do nich, mieli go we władaniu i rozdawali karty.

W każdej z sal przynajmniej jedna osoba potrafiła do wspólnego selfie pociągnąć za sobą kilkaset osób. W auli CKU wstała dziewczyna z pierwszego rzędu, z czerwoną bandamką na głowie, i huknęła: „Na Adapciaku robiliśmy tak!” i pokazała zabawny gest. Reszta powtórzyła za nią.

W sali E1 w drugim rzędzie siedział chłopak, którego stylizacja nie uszłaby uwagi nawet, gdyby było zgaszone światło, reagował na to, co działo się na katedrze, w stylu angielskiego dżentelmena, złożywszy dłonie na rączce drewnianej laseczki rzucał konkluzje rodem z Monthy Pythona.

W auli im. prof. Wincentego Stysia podobny scenariusz jak w CKU – tym razem prym przejął chłopak. W czasie spotkania powiedział także, że skończył co prawda mat-fiz, ale był w kółku dziennikarskim.

Nie miałam tej myśli w głowie, idąc na prelekcję, ale podczas omawiania kanałów informacyjnych UEW, wspomniałam o www.PORTAL.ue.wroc.pl i jego czterech tematycznych kolumnach (Wydarzenia, Nauka, Ludzie, Na kampusie). Bez świadomości drugiego dna własnych słów wypaliłam: „Jeśli wśród Was znajdą się chętni, jestem gotowa założyć Piąta Kolumnę «Portalu». O studentach, przez studentów, do studentów”.

Pierwsza odprawa „Piątej Kolumny” odbyła się dwa tygodnie później. Przyszedł chłopak z laseczką, choć już bez niej, dziewczyna z bandamką, choć też bez niej, fotograf, ten akurat z aparatem, chłopak po mat-fizie i ostoja chłodu oraz spokoju – realizator filmowy.

Pracowali, pisali, filmowali, fotografowali, były spotkania, odprawy, narady. Wpadają do redakcji „Portalu”, robią zamieszanie, pomagają i szukają pomocy u pracowników naszego Centrum, szumią, dymią, zarażają śmiechem i pozytywną energią.

Startują jutro - 18 grudnia 2018 r. – tutaj jako piąta kolumna, tzn. Piąta Kolumna.

Inspirują się, wspomagają, bawią i rozrabiają – razem, w podgrupach i indywidualnie.

Teraz o uczelni z perspektywy studenta w „Piątej Kolumnie” „Portalu” informacje tworzą oni – niezwykli, odmienni, utalentowani i zdeterminowani, zaangażowani, szaleni i profesjonalni. Dokładnie tacy jak nasi studenci!


Katarzyna Wołowiec
WydrukujWyślij do znajomego

Poznajcie ich! Redakcja Piątej Kolumny:

Łukasz Zagrajek, Darek „Indi” Szkudlarek, Eryk „Bleh” Dorobek, Kamil Morka i tajemnicza Miss Berry.


Piąta kolumna



zamknij
Nasza strona korzysta z plików cookies. Zachowamy na Twoim komputerze plik cookie, który umożliwi zbieranie podstawowych informacji o Twojej wizycie.
Przeczytaj jak wyłączyć pliki cookiesRozumiem